500 m potrzebuje "objechania"

W marcu 2010 roku serwisy agencyjne oraz portali o tematyce sportowej informowały, że polskie łyżwiarstwo szybkie odniosło w tamtym sezonie kolejny sukces. 19-letni Artur Nogal z Marymontu Warszawa zdobył w Moskwie złoty medal mistrzostw świata juniorów. Polak okazał się najlepszy na dystansie 500 metrów.  Przypomnijmy, że dwa tygodnie wcześniej w igrzyskach w Vancouver drużyna biało-czerwonych panczenistek zdobyła brązowy medal. Artur Nogal w pierwszym wyścigu z czasem 35,89 ustanowił rekord Polski w tej kategorii wiekowej.
Drugi bieg także był jeszcze lepszy dla naszego 19-latka. Nogal po raz kolejny poprawił własny rekord kraju. Tym razem uzyskał 35,73, co także jest rekordem toru w Moskwie. Łącznie zanotował wynik 1:11.62.
- Przed nowym sezonem Artur Nogal był w lipcu na zgrupowaniu kadry w Inzell oraz niedawno w Szklarskiej Porębie – mówi trener naszego utalentowanego zawodnika Andrzej Święcicki.
Artur Nogal jest studentem warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego. Będzie na trzecim roku. – Niestety, tamtego sezonu sportowo nie możemy zaliczyć do udanych. Artur Nogal nie dostał na uczelni indywidualnego toku studiów. Był więc dodatkowo obciążony. Wyniki miał słabsze. Teraz naszym zadaniem jest dojście do wyników 35,17 i 1.09. Bieganie 500 m jest dość specyficzne. Ten dystans trzeba „objechać”, a do tego potrzeba z 12-13 startów. Pracujemy bardzo ciężko i jesteśmy optymistami – mówi trener Andrzej Święcicki.