Do najlepszego ośrodka w świecie

- Nigdy nie sądziłam, że znajdę się po tej drugiej stronie. Wcześniej igrzyska olimpijskie oglądałam tylko w telewizji. Pobyt i start w Vancouver był niesamowitym przeżyciem - powiedział nasza czołowa specjalistka ścigania się na torze krótkim Patrycja Maliszewska. Dzisiaj raz z Jakubem Jaworskim odleciała do Calgary, gdzie będzie przygotowywać się do sezonu.
Patrycja Maliszewska prawo startu w igrzyskach wywalczyła u progu swojej kariery. Jest studentką II roku Wyższej Szkoły Wychowania Fizycznego i Turystyki. Co będzie robić w przyszłości, po skończeniu studiów? - Na razie nad tym nie zastanawiam się. Moim celem jest zdobycie medalu w Soczi i wszystkie swoje sportowe plany podporządkowałam temu startowi. Treningi w Kanadzie również mają temu służyć - powiedział. Patrycja Maliszewska jest rodowitą białostoczanką. Jej 12-letni brat oraz 14-letnia siostra również próbują swoich sił w short tracku. - Miasto nasze bardzo prężnie rozwija, z każdym rokiem staje się piękniejsze. Duża w tym zasługa prezydenta Truskolaskiego - mówi Patrycja Maliszewska.
Oboje są przyzwyczajeni do długich, międzykontynentalnych przelotów. - Będąc sportowcem również na takie podróże trzeba być gotowym. Motywacja do ciężkiego treningu jest. Chcę jak najlepiej wykorzystać pobyt w najlepszym ośrodku na świecie w naszej dyscyplinie sportu - powiedział Jakub Jaworski.