Docenili short track

Była liderką reprezentacji Rosji w short tracku. Po igrzyskach w Turynie wyjechała do Australii i w Vancouver reprezentowała ten kraj. Jednak postanowiła wrócić do ojczyzny i bronić znowu jej barw. Tatiana Borodulina od kilku dni przygotowuje się na zgrupowaniu rosyjskiej kadry w Nowogorsku.
- Po igrzyskach w Turynie doszło do poważnego konfliktu między moim trenerem Anatolijem Brasalinym, a kierownictwem naszej federacji, który bardzo mocno odbił się na mojej osobie. Bardzo poważnie myślałam o zakończeniu kariery. Otrzymałam propozycję startu w Australii i zdecydowałam się na wyjazd. Było wspaniale. Stworzone zostały świetne warunki do treningu. Tam w ogóle do sportowców odnoszą się z ogromnym szacunkiem. Wszystko układało się znakomicie, ale brakowało rodziny, znajomych i przyjaciół. Po igrzyskach byłam w Omsku u rodziców i zrozumiałam, że chcę zostać w Rosji, że nie mam zamiaru nigdzie więcej wyjeżdżać. W dodatku w naszej dyscyplinie sportu wiele zmieniło się na lepsze. Mamy bardzo dobrego trenera. W kraju zrozumiano, że w short tracku można zdobyć wiele medali olimpijskich. Zmienił się system finansowania. Wpływ na moją decyzję miał również fakt, że najbliższe igrzyska odbędą się w Soczi. Ale najważniejsze było to, że chciałam zostać z bliskimi – tak tłumaczy swoją decyzję.
Tatiana Borodulina dodaje, że nie żałuje podjętej decyzji po igrzyskach w Turynie. - Pobyt w Australii był dla mnie znakomitym życiowym doświadczeniem. Trenowałam razem z Amerykanami, Kanadyjczykami i Koreńczykami. Poznałam wiele niuansów szkoleniowych - powiedziała.
Obecnie na zgrupowaniach mieszka z zawodniczką z Korei Południowej, która chce zostać obywatelką Rosji. - Nazywamy ją Star. Znam nieźle angielski więc trochę się nią opiekuję. Nie mam problemu z porozumiewaniem się z trenerem. Jest bardzo poważną uczennicą. Zna język chiński, szybko uczy się rosyjskiego. Łączy nas również to że jesteśmy objęte karencją i na razie nie możemy startować w barwach Rosji. Mamy nadzieję, że po roku to się skończy - mówi Tatiana Borodulina.