Ewa Białkowska dla onet.pl

Bardzo interesującego wywiadu udzieliła trenerka naszych panczenistek Ewa Białkowska dla jednego z największych polskich portali internetowych onet.pl. Oto fragment:

A kiedy na torze w Zakopanem, który od niedawna jest sztucznie mrożony, pojawia się pierwszy lód?
- Tu właśnie pojawia się problem na tym pięknym zakopiańskim obiekcie. O to, by mieć taki stadion walczyliśmy 40 lat. Obiekt powstał - i z tego się cieszymy - ale na razie nie spełnia on swojej roli. Sztucznie mrożone tory zazwyczaj działają od września, a ten jest zamrażany dopiero w listopadzie. Wydano miliony na jego budowę, a teraz nie wiem, może brakuje pieniędzy na to, by zamrozić go wcześniej. A przecież, gdyby działał od września to na pewno korzystaliby z niego tylko zakopiańczycy, ale również kluby z całej Polski. Ja sama z przyjemnością przyjechałabym tutaj we wrześniu.

Z kadrą kobiet pracuje już pani pięć lat.
- Zgadza się. Kiedy obejmowałam tę kadrę, to nikt wówczas złamanego szeląga nie dawał na te dziewczyny. Słyszałam nawet wówczas głosy, poddając w wątpliwość tworzenie tej kadry, bo twierdzono, że nasze panczenistki prezentują niski poziom. W powodzenie tego przedsięwzięcia wierzył jednak Kazimierz Kowalczyk, prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego. Okazało się jednak, że warto było wydać na tę kadrę parę złotówek. W ciągu czterech lat wspólnej pracy doszłyśmy do olimpijskiego medalu. To najlepiej świadczy o możliwościach tych dziewczyn. (więcej na onet.pl)