Janusz Bielawski: nie ma przypadku

Przed tygodniem mieliśmy historyczny występ reprezentantki Polski w zawodach o Puchar Świata w short tracku. Patrycja Maliszewska była czwarta w biegu na 500 m. W ten weekend rywalizacja przeniosła się do Szanghaju. W tej chińskiej metropolii Paula Bzura była ósma na 1500 m, a Patrycja Maliszewska dwunasta na 500 m.
- Możemy mówić o pewnej regularności w startach polskich specjalistek ścigania się na torze krótkim - powiedział trener-koordynator w Juvenii Białystok Janusz Bielawski. - Kolejne wyniki potwierdzają, że nie jest to przypadek. Nasze zawodniczki plasują się w szerokiej światowej czołówce. Patrycja Maliszewska ma uzdolnienia sprinterskie, a Paula Bzura to typ wytrzymałościowy. Bardziej odpowiada jej ściganie się na 1500 m. Krok po kroku gonimy najlepsze w świecie.
Janusz Bielawski podkreślił, że przed Polkami w klasyfikacjach na 500 czy 1500 m jest coraz mniej zawodniczek z Europy. - Daje to określone nadzieje na medale w mistrzostwach Europy, które odbędą się w styczniu w Heerenveen, które kibicom bardziej kojarzy się z łyżwiarstwem na torze długim. Jest tam też centrum szkolenia holenderskiego short tracku i właśnie w Heerenveen reprezentacja Holandii przygotowywała się do igrzysk w Vancouver. Tam są wszelkie możliwości zarówno do szkolenia jak i organizacji wielkich imprez - zakończył Janusz Bielawski.