Kadrowicze po zgrupowaniu w Inzell

Kadra naszych panczenistek i panczenistów zakończyła w sobotę zgrupowanie w Inzell. Podopieczne i podopieczni pary trenerskiej Ewy Białkowskiej i Wiesława Kmiecika po raz pierwszy w przygotowaniach do nowego sezonu ćwiczyli na lodzie. W tym samym czasie w tym niemieckim ośrodku łyżwiarstwa szybkiego szkolili się również kadry innych krajów. Byli m.in. Rosjanie. Trenowała Martina Sablikova. Nasi mieli takie warunki do pracy jak najlepsi w świecie.
- Wykonana została ciężka praca o dużej objętości na lodzie i terenie – powiedziała trenerka kadry kobiet Ewa Białkowska.
Na zakończenie zgrupowania była możliwość startu w zawodach kontrolnych. Nie wszyscy wzięli w nim udział. – Zawodniczki i zawodnicy byli bardzo zmęczeni. Zrezygnowała m.in. Martina Sablikova. Nasi pojechali na swoim poziomie. Zresztą wyniki o tej porze roku nie są sprawą najważniejszą – dodaje Ewa Białkowska.
Kilka wyników podajemy jako ciekawostki. 1000 m Artur Nogal przebiegł w 1.14,68, a Maciej Biega w 1.14,52. Na 500 m Nogal uzyskał 36,99, Biega 37,32, a Roland Cieślak 38,42. Zbigniew Bródka przebiegł 3000 m w 4.00,64, Cieślak 4.02,59 a Sławomir Chmura 4.07,85.
Nasza brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Vancouver Katarzyna Woźniak miała na 1000 m 1.24,02, a Natalia Czerwonka 1.22,43.  Przed wyjazdem na kolejne zgrupowanie kadrowicze będą trenować w klubach.