Lepiej niż przed rokiem

Luiza Złotkowska razem z kadrą łyżwiarek i łyżwiarzy szybkich przebywała w Mińsku na zgrupowaniu. Brązowa medalistka olimpijska w biegu drużynowym z Vamcouver wróciła ze stolicy Białorusi zadowolona, choć nie do końca.
- Korzystaliśmy z bardzo dobrego obiektu. Można go nazwać na miarę 21. wieku. Na koniec mieliśmy sprawdzian. Przebiegłam 500 m w 42,2 s oraz 3000 m w 4.14. Pierwszy wynik jest podobny do tego sprzed roku. Natomiast bardzo mnie cieszy drugi. Jest o około siedem sekund lepszy od tego jaki uzyskiwałam we wrześniu 2009. Trenowałyśmy w świetnych warunkach - powiedziała Luiza Złotkowska.
Były oczywiście ćwiczenia i jazdy drużynowe. Brały w nich udział Natalia Czerwonka i Karolina Ksyt. Katarzyny Bachledy-Curuś nie było w Mińsku. Nasza najlepsza panczenistka ostatnich lat przechodzi rehabilitację. Do sił wraca Katarzyna Woźniak, która również w ostatnich miesiącach miała problemy ze zdrowiem.
Reprezentantkę Polski zaskoczył dodatnio wizerunek Mińska. - Widziałam trzy pasy na jezdni i żadnych korków. Miasto jest ładne oraz bardzo czyste. Niestety, do życzenia pozostawiały warunki w jakich mieszkaliśmy. Hotel nie był najwyższej jakości - powiedział Luiza Złotkowska, która już w sobotę wybiera się do Berlina na kolejny obóz przygotowawczy.