Mała i bardzo silna dziewczyna
Niewiele jest w świecie zawodniczek, które mogą w ostatnich dwóch latach pochwalić się pokonaniem na dystansach 3000 i 5000 m Czeszki Martiny Sablikovej - dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej z Vancouver. Takimi są m.in. młoda Niemka Beckert oraz Amerykanka Jilleanne Rookard. Ta ostatnie uzyskała w Berlinie czas 4.03,39. Sablikova musiała zadowolić się wynikiem 4.05,83.
Przed pięcioma laty gdy jej matka zachorowała na raka, panczenistka z USA postanowiła zakończyć karierę sportową. Była przekonana, że na zawsze. Jednak rok później wznowiła treningi. Czyniła postępy i zakwalifikowała się do ekipy amerykańskiej na igrzyska w Vancouver. W zawodach o Puchar Świata w Berlinie odniosła zwycięstwo nad Sablikovą. - To był szok również dla mnie - powiedziała po biegu w stolicy Niemiec.
Ten rok jest wyjątkowy w jej karierze. Na łyżwach zaczęła jeździć, gdy miała sześć lat, ale na początku nie zakładała na nogi panczenów. - Były to krótkie łyżwy oraz łyżworolki. Ściganie się na torze krótkim jest bardziej agresywne. Jest kontakt z rywalem - mówi 27-letnia Jilleanne Rookard. Gdy w 2005 roku lekarze stwierdzili raka u jej matki powiedziała: Mamo lepiej zajmę się tobą.
Po roku przerwy jeden z jej przyjaciół zaczął namawiać, że warto zrobić coś dla siebie. - Zacznij trenować - przekonywał. Pierwsze próby były okropne. Nadchodziły chwile zwątpienia. W trudnych momentach wspomagała ją walcząca o życie matka. - Idź na tor, nie sposób żebyś siedziała cały czas w domu - mówiła. Jilleanne Rookard najpierw zaczęła czynić postępy na siłowni. Biła swoje kolejne rekordy w pracy ze sztangą. To był znak, że warto ciężko trenować. - Jestem mała, ale bardzo silna - śmieje się amerykańska panczenistka.
W zimie 2008 roku awansowała do zespołu USA. Jesienią 2009 roku jest nominowana do drużyny olimpijskiej. W tym czasie umierała jej matka. - Gdy na krótko przed śmiercią poinformowałam mamę, że mógłbym pojechać na olimpiadę, odpowiedziała, że jest bardzo szczęśliwa - mówi Rookard.
W grudniu 2009 roku Pani Rookard przegrała walkę z rakiem. - Mój tata zmarł, kiedy miałem 18 Iat, nagle byłam opuszczona przez rodziców - mówi Jilleanne Rookard. Igrzyska olimpijskie wydawały się szczegółem, który nic nie znaczył. W tym momencie z pomocą przyszedł prywatny sponsor. Opłacić podróż do Vancouver dla jej braci i siostry. Byli tam razem.
Wyniki zawodów |
Statystyki |
||
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
| Puchar Świata JuniorówKwalifikacje do MŚ na dystansachPuchar ŚwiataOgólnopol. Zaw. DzieciPuchar PolskiWyniki archiwalne | Ogólnopol. Zaw. RankingowePuchar ŚwiataPuchar PolskiWyniki archiwalne | Rekordy torówRekordy PolskiZestawienie wyników | Zestawienie wyników |






