Nareszcie w domu

- W domu byłam w poniedziałek około 23.00. Ostatnio dużo najeździłam po świecie. Sporo czasu spędziłam w samolotach. Od stycznia w domu byłam może z tydzień - powiedziała Luiza Złotkowska. Dzisiaj trenowała na torze "Stegny". W sobotę i niedzielę w Warszawie rozegrane zostaną mistrzostwa Polski w wieloboju, w których zawodniczka Orła Elbląg jest jedną z faworytek.
- Na pewno czuję duże zmęczenie sezonem, do którego przygotowania przebiegały w różny sposób. Miałam wtedy dużo spraw na studiach, był wypadek na rolkach, który mocno zakłócił treningi. Pierwsze starty mieliśmy już we wrześniu i sezon ciągnął się bardzo długo - powiedziała Luiza Złotkowska.
Brązowa medalistka igrzysk olimpijskich w Vancouver w biegu drużynowym jest zadowolona z wyników sportowych w mijającym sezonie. - Startowałam w mistrzostwach wielobojowych Europy oraz świata i w czempionacie światowym na dystansach i to w kilku konkurencjach. Były też liczne udziały w Pucharach Świata. Nazbierało się tego sporo. Biłam rekordy życiowe, po raz pierwszy pokonałam granicę 40 s na 500 m. Wydawało mi się, że nigdy tego nie dokonam. Zajmowałam dziesiąte miejsca w Pucharze Świata. Dwunasta lokata na 5000 m w Inzell ma również swoją wartość - powiedziała Luiza Złotkowska.
Dzisiaj Luiza Złotkowska była na treningu na "Stegnach." - Ciężko jeździ się na tym torze. Lód jest lekko roztopiony, wiatr nawiewa różne różności z butelkami plastykowymi i chusteczkami. Mistrzostwa Polski w wieloboju będą w tym sezonie trzecim startem na otwartym torze. Wcześniej brałam udział w zawodach na takim obiekcie w Collalbo i Zakopanem - powiedział.
Mistrzostwa Polski w wieloboju rozegrane zostaną z udziałem najlepszych zawodniczek i zawodników kraju. Nasze najlepsze panczenistki można zobaczyć na treningu na torze „Stegny” w środę i piątek (początek 16.00).