Nie żałowano wyboru

Paweł Abratkiewicz Ośrodek Przygotowań Olimpijskich w Spale zna doskonale. Spędził tutaj wiele dni w okresie przygotowawczym, gdy był zawodnikiem. Przyjeżdżał również w to miejsce na zgrupowania, gdy został trenerem. - Spałę na obóz przygotowawczy dla kadry rosyjskiej ja zaproponowałem. Członkowie sztabu szkoleniowego Rosyjskiej Federacji Łyżwiarstwa Szybkiego oglądali obiekty w internecie, ale zdjęcia i teksty nie oddadzą wszystkiego - mówi Paweł Abratkiewicz, który od roku jest jednym z trenerów kadry łyżwiarstwa szybkiego tego kraju. Dlatego też przyjazd czołowych zawodniczek i zawodników poprzedziła jednodniowa wizytacja spalskiego OPO. Dokonał tego trener Konstanty Połtawiec w towarzystwie Pawła Abratkiewicza.
- W czasie tego pobytu Konstanty Połtawiec zaakceptował ośrodek. Warunki do treningu, jakie tutaj zapewnia się odpowiadały mu. Po przyjeździe kadry nikt nie żałował dokonanego wyboru. Nie było problemu z realizacją planów szkoleniowych. Prawdopodobnie nie ma lepszego ośrodka w Europie. Raz tylko, padający deszcz pokrzyżował nam zajęcia na rolkach w Tomaszowie Mazowieckim - opowiadał Paweł Abratkiewicz, który był również w ostatnich dwóch tygodniach na obozie w Spale z kadrą Rosji.
Na tydzień przyleciał Borys Wasiłkowski, były trener polskich panczenistów, człowiek doskonale znany w naszym środowisku. Borys Wasilkowski jest jednym z trzech koordynatorów, doradców prezesa rosyjskiej federacji. W tym gronie jest m.in. słynny przed laty panczenista Walerij Muratow.
Spała była drugim obozem kadry Rosji w przygotowaniach do nowego sezonu. Pierwszy miał miejsce we Włoszech. Kolejny odbędzie się w USA.
W Rosji w związku z organizacją igrzysk olimpijskich w Soczi w 2014 roku idą ogromne nakłady na dyscypliny zimowe. Sprowadza się najlepszych zagranicznych trenerów. W Korei Południowe dziesiątki specjalistek i specjalistów od short tracku chce startować w barwach Rosji. Do najbliższych igrzysk zdążą jeszcze zmienić obywatelstwo. Jednak ogromne nakłady, duże pieniądze nie zawsze przynoszą określone efekty. W Vancouver reprezentanci Rosji zdobyli 15 medali - 3 złote, 5 srebrnych i 7 brązowych. W sezonie 2010/11 ten dorobek - w mistrzostwach świata w konkurencjach olimpijskich - wynosił odpowiednio 2-7-4. Nastąpił więc minimalny regres.