Nigdy nie odmawiał pomocy

W ostatnich dniach na łamach oficjalnej strony Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego wspominaliśmy o osobach naszego środowiska m.in. Adamie Iwaniszynie i Jerzym Rudym, które przed laty osiedliły się w Kanadzie. Jedną ze znaczących postaci polskich panczenów, które zamieszkały w tym kraju jest czołowy w latach 80 zawodnik w biało-czerwonych barwach Dawid Urbański.
Jego talent dał się poznać bardzo szybko. W pierwszym roku kariery, a w drugim starcie zrobił 2 klasę sportową i jako jedyny młodzik mógł występować w Pucharze SN PTT, który to klub chlubnie reprezentował.
W 1982 roku w mistrzostwach Polski seniorów zajął mając 17 lat trzecie miejsce. Przez dziewięć sezonów zdobył on czternaście tytułów mistrza Polski w każdej kategorii wiekowej i podobną liczbę srebrnych oraz brązowych medali. Miał zaledwie 23 lata gdy zakończył karierę sportową. Doskonale godził sport z nauką. Otrzymał m.in. medal „Nauka i Sport Ojczyźnie” z rąk ówczesnego ministra oświaty i wychowania. Dzięki doskonałym wynikom nauczania na Akademię Wychowania Fizycznego w Krakowie został przyjęty bez egzaminów. W 1984 roku razem ze świetną gimnastyczką Teresą Folgą dostąpił zaszczytu ślubowania całego rocznika.
W latach osiemdziesiątych nazwisko Dawida Urbańskiego pojawiało się na eksponowanych miejscach różnych ważnych zawodów międzynarodowych, reprezentował Polskę w imprezach mistrzowskich.
Od 1997 roku mieszka w Calgary. Od początku swego pobytu w tym pięknym zakątku świata stara się pomagać polskim łyżwiarzom. – Wielokrotnie nasze ekipy spotkały się z serdecznością i gościnnością Dawida Urbańskiego. Starał się zawodniczkom i zawodnikom pomagać w różnych sprawach. Nigdy nie zapomniał o Polsce – powiedział prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Kazimierz Kowalczyk.
Jak podkreślił prezes Kowalczyk „dzięki Dawidowi Urbańskiemu wielu naszych czołowych łyżwiarek i łyżwiarzy mogło w dobrych warunkach przygotowywać się do startu w dużych imprezach międzynarodowych z igrzyskami olimpijskimi włącznie.”
Jak dodaje Dawid Urbański nadal „będę służyć radą i pomocą dla nowych pokoleń łyżwiarskiej braci, a sport dał mi wiele i miło wspominam tamte czasy.