Noworoczne Spotkanie Rodziny Olimpijskiej

- Znakomity początek roku 2010, jakim było zdobycie w Vancouver sześciu medali zimowych igrzysk, przyćmiła katastrofa smoleńska - mówił prezes PKOl Andrzej Kraśnicki podczas Noworocznego Spotkania Rodziny Olimpijskiej.  Zebrani w poniedziałkowy wieczór w Centrum Olimpijskim im. Jana Pawła II w Warszawie chwilą ciszy uczcili pamięć ofiar katastrofy pod Smoleńskiem. W dorocznym spotkaniu uczestniczyli m.in. małżonka prezydenta RP Anna Komorowska oraz szef kancelarii prezydenta RP Jacek Michałowski.
W spotkaniu wzięli udział najwybitniejsi polscy sportowcy i trenerzy, szefowie Polskich Związków Sportowych, politycy, przedstawiciele władz samorządowych.
Justyna Kowalczyk została uznana Sportowcem Roku 2010 i wyróżniona Wielką Honorową Nagrodą Sportową PKOl im. Piotra Nurowskiego. Szkoleniowiec mistrzyni olimpijskiej i zdobywczyni Pucharu Świata w biegach narciarskich Aleksander Wierietielny został Trenerem Roku 2010. Tytułem Drużyna Roku 2010 uhonorowano brązowe medalistki igrzysk w Vancouver w łyżwiarstwie szybkim - Katarzynę Bachledę-Curuś, Katarzynę Woźniak, Luizę Złotkowską i Natalię Czerwonkę. Woźniak, Złotkowska i Czerwonka przyjechały prosto z mistrzostw Europy w wieloboju, które w niedzielę zakończyły się w Collalbo.
Ustanowiona w kwietniu 2009 roku Wielka Honorowa Nagroda Sportowa PKOl, nawiązuje do przyznawanej w latach 1927-1938 Nagrody Państwowego Urzędu Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego. Honoruje ona największe osiągnięcia sportowe minionego roku.
Tradycyjnie wręczono wyróżnienia Polskim Związkom Sportowym. W tym gronie znaleźli się m.in. przedstawiciele Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego. Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów, Polskiego Związku Narciarskiego, Polskiego Związku Lekkiej Atletyki oraz Polskiego Związku Towarzystw Wioślarskich.
- Był to bardzo udany rok dla polskiego łyżwiarstwa szybkiego. Cieszyliśmy się nie tylko z brązowego medalu naszych zawodniczek w Vancouver, ale mieliśmy się też czym pochwalić. Artur Nogal zdobył mistrzostwo świata juniorów. Wszystkie te wyniki są efektem ciężkiej, zespołowej pracy zawodników oraz całego sztabu szkoleniowego - powiedział prezes PZŁS Kazimierz Kowalczyk.
- To był dobry rok w polskim sporcie - podkreślił minister sportu Adam Giersz. Zaznaczył, że dziesięć medali mistrzostw świata jest dobrym prognostykiem przed igrzyskami w Londynie.