Odzyskują stracony teren

Zakończone w niedzielę w Hamar mistrzostwa Europy w wieloboju były dla ekipy rosyjskiej najlepszymi od wielu lat. Iwan Skobriew zdobył brązowy medal. Poprzednio na podium tej imprezy stał Dmitrij Szepiel w 2002 roku. Niewiele brakowało, żeby po medal sięgnęła Jekatierina Łobaszewa. Był to najlepszy wynik Rosjanek od 1998 roku.

Medal Skobriewa uczcił setną rocznicę startów rosyjskich zawodników w imprezach mistrzowskich. Po raz pierwszy walczyli oni o medale w 1910 roku w mistrzostwach świata. Wówczas w swoim debiucie Nikołaj Strunnikow zdobył złoty medal. Zawodniczki i zawodnicy z tego kraju wielokrotnie później odnosili sukcesy w najważniejszych imprezach z igrzyskami olimpijskimi włącznie. Do najwybitniejszych zaliczali się Boris Szyłkow, Jewgienij Griszyn, Siergiej Marczuk czy Nikołaj Gulajew, który jest ostatnim rosyjskim mistrzem Europy.

W ostatnich latach Rosjanie mocno inwestują w łyżwiarstwo szybkie. Przeznaczają coraz większe środki. - Doskonale zdajemy sobie sprawę ile kompletów medali jest do zdobycia w tej dyscyplinie sportu - mówią rosyjscy trenerzy i działacze. Po kilkuletniej zapaści Rosjanie starają się odzyskać stracony teren. Iwan Skobriew jest jednym z tych który dobija się do światowej czołówki. - Mistrzostwa Europy były pierwszą ważną imprezą w roku olimpijskim. Każdy z zawodników ma swój plan przygotowań. Być może niektórzy oszczędzali się. Na pewno nie pojechałem na sto procent swoich możliwości. W Vancouver stać mnie będzie na więcej. Nie mam wątpliwości, że rywale będą również mocniejsi - powiedział rosyjski panczenista.