Pogrzeb Piotra Nurowskiego

W poniedziałek odbył się pogrzeb Piotra Nurowskiego. Trumna z ciałem jedenastego prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego spoczęła w Alei Zasłużonych na powązkowskim Cmentarzu Wojskowym, nieopodal mogiły jego poprzednika Stanisława Stefana Paszczyka.  Gdy kondukt pogrzebowy wyruszał spod bramy cmentarza, świeciło słońce. Po chwili ciemne chmury zasłoniły niebo. Przed złożeniem trumny do grobu, spadł rzęsisty deszcz, a wkrótce znowu się wypogodziło. - I niebo zapłakało - mówili niektórzy żałobnicy. Marcin Nurowski, brat prezesa PKOl, podziękował wszystkim, że w tych trudnych dniach łączą się w smutku z jego rodziną.
- W imieniu premiera Donalda Tuska i polskiego rządu oddaję Tobie hołd. Polski sport stracił lidera - powiedział minister sportu i turystyki Adam Giersz. Piotr Nurowski zginął 10 kwietnia w katastrofie lotniczej prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. W Katyniu miał uczcić pamięć o zamordowanych polskich sportowcach i olimpijczykach. Odczytany został także list jaki nadesłała przebywająca na kamczatce Justyna Kowalczyk. Napisała m.in. "nie otrzyma Pan już akredytacji na zimowe igrzyska w Soczi, ale przemycimy Pana w naszych sercach. Ja już o to się postaram". W ostatniej drodze Piotrowi Nurowskiemu towarzyszyła m.in. rodzina olimpijska, prezesi polskich związków sportowych oraz setki zawodniczek i zawodników - medalistów igrzysk, mistrzostw świata i Europy, działacze a także kibice. Obecny był m.in. były Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski. Wszyscy podkreślali, że Piotr Nurowski był Wielkim Kibicem i Przyjacielem sportu.
Przemawiając nad mogiłą wiceprzewodniczący Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, Niemiec dr Thomas Bach zaznaczył, że tragiczna śmierć Piotra Nurowskiego jest ogromną stratą, nie tylko dla polskiego i europejskiego ruchu olimpijskiego, ale również i światowego.
Uroczystości pogrzebowe na Powązkach poprzedziła msza święta w katedrze św. Michała i Floriana na warszawskiej Pradze. Koncelebrował ją delegat Konferencji Episkopatu ds. sportu biskup Marian Florczyk. - W Środę Popielicową odprawiałem w czasie igrzysk w Vancouver mszę. Posypując głowę Piotra wypowiedziałem te słowa: "Prochem jesteś i w proch się obrócisz. Nie wiedziałem, że tak szybko staną się one rzeczywistością" - mówił biskup Marian Florczyk.
Pełniący obowiązki szefa Kancelarii Prezydenta Jacek Michałowski przekazał rodzinie zmarłego Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski przyznany pośmiertnie za wybitne zasługi dla państwa i sportu przez sprawującego obowiązki prezydenta RP marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego.
W imieniu rodziny olimpijskiej Piotra Nurowskiego pożegnał w katedrze p.o. prezesa PKOl Andrzej Kraśnicki. Jak wspomniał, mimo rozlicznych obowiązków, potrafił zawsze znaleźć czas dla tych, którzy go potrzebowali. Podkreślił, że drzwi jego gabinetu w PKOl były stale otwarte dla wszystkich.