Polska ekipa w drodze do Collalbo

- Właśnie kończymy pakowanie bagaży i ruszamy w drogę - powiedział dyrektor sportowy w Polskim Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Marek Stanuch. Polska ekipa od 2 stycznia przebywała na krótkim zgrupowaniu w Inzell. Dzisiaj wyjechała do Collalbo, gdzie od piątku do niedzieli wystąpi w wielobojowych mistrzostwach Europy, jednej z najważniejszych imprez tego sezonu.
- Mieliśmy kilka treningów w hali w Inzell. Miejscowy tor został przykryty. Nie wszystko jeszcze jest gotowe, zarówno w środku jak i na zewnątrz. Obiekt robi wrażenie. Został doskonale wkomponowany w środowisko. Jest dużo szkła. Czasem odnosi się wrażenie, patrząc na otaczające góry przez prześwitujące ściany, że jest się na powietrzu - powiedział Marek Stanuch. Polska ekipa z niemieckiego Inzell do włoskiego Collalbo ma do przejechania około 300 km. Dziś zamelduje się na miejscu rywalizacji.
Włosi po raz trzeci będą organizatorami mistrzostw Europy. W 2001 roku gospodarzem była Baselga di Pine, a w 2007 Collalbo. Mężczyźni w wieloboju rywalizują od 1891 roku, a kobiety od 1970. Rekordzistami pod względem zdobytych tytułów mistrzowskich są Niemka Gunda Niemann (8) i Holender Rintje Ritsma (6). W ostatnich czterech czempionatach triumfował Holender Sven Kramer. On jednak w Collalbo nie wystartuje. Wśród kobiet tytułu broni Czeszka Martina Sablikova i trudno sobie wyobrazić, żeby nie zdobyła złotego medalu.
ME będą również eliminacją do mistrzostw świata w wieloboju, w których wystartuje po 24 zawodniczki i zawodników. Nasz kontynent ma 14 miejsc kobiecych i 15 męskich.