Puchar Tatr odzyskuje dawny blask

Przed laty była to jedna z najbardziej znanych imprez w łyżwiarstwie szybkim w Europie, a tor w Zakopanem należał do najszybszych na kontynencie. Po ponad dwudziestu latach przerwy Puchar Tatr powrócił do kalendarza pod koniec 2008 roku. Był imprezą testową przed mistrzostwami świata juniorów w lutym 2009 roku.
Zawody z sezonu na sezon odzyskują dawny blask. Tegoroczne w kategorii juniorów rozegrane zostały w sobotę i niedzielę.  – W tym roku startowały zawodniczki i zawodnicy z Białorusi, Czech, Kazachstanu, Polski, Rosji, Węgier i Estonii. Ci ostatni w naszym kraju po raz pierwszy wzięli udział w zawodach. Puchar Tatr został bardzo dobrze zorganizowany. Podkreślali to zagraniczni goście. Zawody przeprowadzono dzięki staraniom i determinacji zakopiańskich działaczy oraz wsparciu Międzynarodowej Unii Łyżwiarskiej – powiedział prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Kazimierz Kowalczyk.
W Pucharze Tatr startowała cała polska czołówka juniorów. – Padło dużo rekordów życiowych. Nasi mieli z kim rywalizować. Mocni byli Rosjanie, Białorusini czy Kazachowie. Lód był dobrze przygotowany, wszystko odbywało się sprawnie – powiedział trener kadry juniorów Marek Pandyra.
Obserwatorzy podkreślali dobrą formę jaką zaprezentowali Urszula Włodarczyk, Marta Tokarz, Adrian Wielgat, Aleksander Puszkarski, Piotr Michalski i Kamil Ziemba. – Widać postęp w tej kategorii wiekowej, praca trenerów przynosi efekty – dodał prezes Kowalczyk.