Roman Derks: sukcesy są potrzebne
- W 2012 roku życzę przede wszystkim zdrowia, gdyż one jest najważniejsze, a w przypadku sportowca szczególnie cenne. Ważne są też sukcesy. One budują atmosferę, otwierają różne ważne drzwi. O tym jak istotne są dobre wyniki przekonaliśmy się po brązowym medalu drużyny kobiet w igrzyskach w Vancouver. Życzę więc sukcesów i zwycięstw naszym zawodniczkom i zawodnikom – mówi Roman Derks.
Nazwisko Romana Derksa jest doskonale znane starszym sympatykom łyżwiarstwa szybkiego. W latach 70-80. reprezentował on Polskę w kategorii juniorów i seniorów. Najlepsze wyniki osiągał na długich dystansach i w wieloboju.
W rozegranych 16-18 grudnia w Zakopanem mistrzostwach Polski na dystansach Roman Derks był uważnym obserwatorem rywalizacji. – Byłem pod wrażeniem startu Natalii Czerwonki na dystansie 1500 m. Nasza czołowa panczenistka uzyskała bardzo dobry wynik. Cieszy równa, ustabilizowana forma Artura Wasia. Myślę, że ten zawodnik da jeszcze o sobie znać w tym sezonie. Rozwija się talent Zbigniewa Bródki. Jego forma z mistrzostw Polski pozwala z optymizmem oczekiwać na mistrzostwa Europy w wieloboju w Budapeszcie – powiedział Roman Derks.
Byłego reprezentanta Polski cieszyła liczba startujących zawodniczek i zawodników. – Pod tym względem widać odbicie, a 15-20 par na dystansach to pozytywnie świadczy o pracy w kraju – powiedział.
W czasie mistrzostw Polski dużo rozmawiano na temat pogody czy raczej o tym jak wiatr przeszkadza startującym. – Jest to odwieczny problem rywalizacji na otwartym torze. Nie pojawił się on wczoraj. Znany jest pokoleniom panczenistów. Pamiętam takie mistrzostwa Europy w Szwecji, gdy temperatura spadła do minus 27 stopni i zgodnie z przepisami trzeba było przerwać starty. Takich przypadków gdy aura przeszkadzała czy wypaczała rywalizację było sporo – mówi Roman Derks.
W czasie kariery Romana Derksa doszło do pierwszych startów międzynarodowych na torach zamkniętych. – Pierwsze konkurencje łyżwiarskie pod dachem w igrzyskach odbyły się w 1988 roku w Calgary. Rok wcześniej w Heerenveen miała miejsce inauguracja na krytym torze w mistrzostwach świata w wieloboju. Pamiętam jak porównywano rezultaty z otwartych obiektów i zamkniętych – wspomina Roman Derks.
Od siebie można tylko dodać, że wyrosło już pokolenie łyżwiarskie, które nie wie co to jest start i trening na lodzie na powietrzu. Urodzony w Archangielsku rosyjski panczenista Aleksander Rumiancew mówił, że ze względu na miejsce urodzenia nie boi się chłodu i zimna, ale biegać woli pod dachem.
W czasach kariery Romana Derksa nie rozgrywano biegów drużynowych. Jakie szanse mieliby ewentualnie wtedy Polacy. – Myślę, że spore. Była grupa zawodników, którzy tworzyli dobrą atmosferę, dużo przebywali razem. Nie chcę bawić się w selekcjonera, ale z takich nazwisk jak Krysiak, Waś, Grasza i Zawadzki można byłoby stworzyć całkiem ciekawy team z szansami na dobre wyniki – zakończył Roman Derks.
Wyniki zawodów |
Statystyki |
||
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
| Puchar Świata JuniorówKwalifikacje do MŚ na dystansachPuchar ŚwiataOgólnopol. Zaw. DzieciPuchar PolskiWyniki archiwalne | Ogólnopol. Zaw. RankingowePuchar ŚwiataPuchar PolskiWyniki archiwalne | Rekordy torówRekordy PolskiZestawienie wyników | Zestawienie wyników |






