Sablikova do historii

Czeska panczenistka Martina Sablikova przeszła do historii. W rozgrywanych w Heerenveen finałowych zawodach Pucharu Świata wygrała rywalizację na 3000 m. Było to jej piąte zwycięstwo z rzędu i wyrównała wynik słynnej Niemki Gundy Niemann. Dwukrotna mistrzyni olimpijska z Vancouver wygrała bieg na 3000 m 4.06,21 przed Niemką Stephanie Beckert 4.08,03 oraz Holenderką Jorien Voorhuis 4.08,96. Luiza Złotkowska była 16. 4.16,81.
Gunda Niemann w sumie dziesięć razy zdobyła Puchar Świata na długim dystansie. Jednak Sablikova nie ma zamiaru atakować tego rekordu. - Gunda to była Gunda. W swoim czasie stała się fenomenem panczenów. Wygrywała wówczas wszystko. Tylko w igrzyskach olimpijskich nie zdobyła tyle medali co wynikało z wyliczeń papierowych - powiedziała Martina Sablikova.
Bieg na 1500 m wygrał Shani Davis (USA) 1.45,92 przed Stefanem Groothuisem (Holandia) 1.46,09 oraz Iwanem Skobriewem (Rosja) 1.46,59. Miejsca Polaków: 14. Konrad Niedźwiedzki 1.48,52; 18. Zbigniew Bródka 1.49,18; 20. Jan Szymański 1.50,04.
Jutro rano ekipa Polski wyjedzie z Heerenveen do Inzell, gdzie od poniedziałku rozpocznie przygotowania do mistrzostw świata na dystansach. Zostaną one rozegrane od czwartku do niedzieli. Część reprezentacji Polski na czempionat przebywa już w Inzell i trenuje pod kierunkiem Ewy Białkowskiej.