Ślubowali


Reprezentanci Polski na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Vancouver - w łyżwiarstwie szybkim na to torze długim i krótkim oraz ekipa w łyżwiarstwie figurowym - złożyli w niedzielę olimpijskie ślubowanie. Tekst odczytała Katarzyna Bachleda-Curuś najlepsza nasza panczenistka.

Katarzyna Bachleda-Curuś już po raz trzeci wystartuje w igrzyskach olimpijskich. Jednak i tym razem zawodniczka LKS Poroniec nie kryła wzruszenia. - Za każdym razem towarzyszy mi to samo uczucie. Jest to ogromny stres, po raz pierwszy czytałam słowa ślubowania i głos mi w gardle uwiązł. To jest to, na co człowiek czeka cztery lata i nigdy nie wie do końca czy pojedzie, czy osiągnie zamierzony cel. Sport jest tak nieprzewidywalną dziedziną życia, że tylko wypada się cieszyć - powiedziała.

Ostatnie dni przed przyjazdem do Warszawy reprezentanci Polski w łyżwiarstwie szybkim spędzili w swoich miejscach zamieszkania.  - Mieszkam w Lubinie - powiedziała Natalia Czerwonka. - Jestem drugą olimpijką z tego miasta, pierwszą była Liliana Morawiec, która dzwoniła do mnie i gratulowała uzyskania nominacji na igrzyska. Mogę powiedzieć, że byłam w ostatnich dniach bohaterką Lubina. Zostałam przyjęta przez prezydenta miasta. Nie spodziewałam się tak dużego zainteresowania moją osobą.

W czasie ceremonii ślubowania wielu łyżwiarskim olimpijczykom towarzyszyli najbliżsi - rodzice, przyjaciele, koleżanki i koledzy. - Jestem szczęśliwa, gdyż moje dziecko jest szczęśliwe - powiedziała mama Natalii Czerwonki, Pani Barbara. - Natalia robi to co kocha. Marzeniem jej było dostanie się do olimpijskiej reprezentacji Polski. Razem z mężem wspieramy ją. Jeździmy na zawody w których startuje. Oczywiście w miarę naszych możliwości. Mąż również przyjechał do Centrum Olimpijskiego na ślubowanie. Jest jej wiernym kibicem. Warto podkreślić, że dziewczyny w ekipie są młode i wszystko przed nimi. Natalka pokochała łyżwiarstwo szybkie. W Lubinie wielką popularnością cieszy się piłka ręczna,  mamy nawet trenerkę w rodzinie, która chciała córkę w tę dyscyplinę wciągnąć. Kiedyś Natalka wyznała, że w drugim życiu chętnie też uprawiałaby piłkę ręczną.

Natalia Czerwonka zdradziła, że jest debiutancka trema. - Jestem przekonana, że poradzę sobie z nią - powiedziała. - Wierzę, że na starcie będę myślała tylko o biegu, a nie wszystkim innym dookoła. Pobiegnę w drużynie i na 1500 m. Chcę zaprezentować się jak najlepiej. Życzę sobie, żebym zrobiła wszystko tak jak zawsze. Żebym "nie zgubiła nóg" po drodze i nie denerwowała. Jeżeli po starcie będę mogła powiedzieć, że dałam z siebie wszystko, zrobiła co w mojej mocy, to będę szczęśliwa.

W Centrum Olimpijskim w Warszawie ślubowanie złożyli: Natalia Czerwonka, Katarzyna Woźniak, Luiza Złotkowska, Katarzyna Bachleda-Curuś, Maciej Biega, Zbigniew Bródka, Sławomir Chmura, Sebastian Druszkiewicz, Konrad Niedźwiedzki, Maciej Ustynowicz, Paula Bzura, Patrycja Maliszewska i Jakub Jaworski.

W Vancouver jest już szef polskiej misji, prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Kazimierz Kowalczyk. Zgłosił on oficjalnie reprezentację Polski do startu. Przypomnijmy, że reprezentacja Polski na 21. Zimowe Igrzyska Olimpijskie wzrosła do 47 osób. W piątek do składu ekipy włączony został snowboardzista Mateusz Ligocki, który wystartuje w snowcrossie.