Sporty zimowe rozpoczęły przygotowania do Soczi

Podczas konferencji Ministerstwa Sportu i Turystyki ze związkami sportowymi zimowych dyscyplin olimpijskich w Spale (9-10 maja 2010 r.) ruszył oficjalnie program Klub Polska Soczi 2014. Z trenerami i szefami wyszkolenia pzs spotkał się podsekretarz stanu w MSiT Tomasz Półgrabski.

W trakcie spotkania podsumowano osiągnięcia z roku 2010 i pierwszej części roku 2011. Najważniejszą imprezą tego okresu były igrzyska olimpijskie w Vancouver, gdzie Polska osiągnęła najlepszy wynik w historii, zdobywając 6 medali i zajmując 15. miejsce w klasyfikacji medalowej.

- To oczywiście powód do dumy, ale nie możemy przy tym zapominać, że to dorobek tylko dwóch sportów: narciarstwa klasycznego i łyżwiarstwa szybkiego – mówił Jerzy Eliasz dyrektor Departamentu Sportu Wyczynowego w MSiT.Zaznaczono także, że w roku ubiegłym odbyła się Uniwersjada zimowa, w której Polska zdobyła 9 medali i był to najgorszy dorobek od lat.

- Gratuluję trenerom i związkom, które przyniosły radość Polsce w IO – mówił minister Półgrabski. – Ale musimy zauważyć, że kilka sportów przeżywa głęboki kryzys. Dramatycznie jest w hokeju na lodzie, łyżwiarstwie figurowym, snowboardzie, rozczarowaniem jest biatlon. Daliśmy odetchnąć sportom zimowym w roku poolimpijskim, ale w 2011 zaczyna się wytężona praca do igrzysk w Soczi, bo zależy nam na utrzymaniu wysokiej pozycji w igrzyskach zimowych.

Minister poinformował związki o nowym systemie finansowania – projektowym – który zgodnie z normami unijnymi obowiązuje wszystkie ministerstwa. Celem projektu MSiT jest ochrona polskiego potencjału medalowego i zapewnienie najlepszym zawodnikom optymalnych warunków przygotowań do osiągania sukcesów w rywalizacji międzynarodowej, przede wszystkim w igrzyskach olimpijskich.

- Inwestujemy w zawodników, którzy już potwierdzili swoją klasę, w sportowców z potencjałem medalowym i w młodzież – wyjaśniał minister. – Nie będzie po równo, choć komuś może wydawać się to niesprawiedliwe. Ministerstwo nie jest od tego, aby dofinansowywać zawodników, którzy nie mają szans na jakikolwiek międzynarodowy sukces. Polskie  związki sportowe mają obowiązek inwestować w zawodników, z którymi wiążą nadzieję. Nas interesują medale i będziemy wspierać finansowo najlepszych.

W celu opieki nad projektem ruszył program Klub Polska Soczi 2014, w podobnej wersji, jaka od roku funkcjonuje w sportach letnich jako Klub Polska Londyn 2012. Minister przedstawił zebranym członków powołanego przez MSiT zespołu wsparcia Klub Polska kierowanego przez Pawła Słomińskiego, który monitoruje na potrzeby ministra programy indywidualne.

Przyjęte kryteria wyłaniania zawodników do KP w sportach zimowych spełniają obecnie tylko biegaczka Justyna Kowalczyk i trzy łyżwiarki szybkie: Katarzyna Woźniak, Katarzyna Bachleda-Curuś i Luiza Złotkowska. Te medalistki olimpijskie zostały objęte programami indywidualnymi, ze specjalnym finansowaniem ze strony MSiT. W Klubie byłby także Adam Małysz, ale nasz mistrz skoków narciarskich skończył oficjalnie karierę sportową.

- To nie są oczywiście wszyscy zawodnicy, których zauważamy. Wyłoniona została także grupa 11 osób, które otrzymały ścieżki indywidualne przygotowań. Stosujemy odwróconą piramidę, która obecnie obejmuje nieliczną grupę zawodników, ale mamy nadzieję, że do IO będzie poszerzała się o następnych medalistów mistrzostw świata – wyjaśniał min. Półgrabski.

Po wystąpieniach kolejnych przedstawicieli polskich związków sportowych nie można było pokusić się o wskazanie sportowców, którzy szybko mogliby awansować do Klubu. Najbardziej optymistyczną prognozę i sposób dojścia do sukcesów przedstawił Polski Związek Narciarski, który zamierza kontynuować medalową serię w kolejnych igrzyskach. Ambitne plany zaprezentował także Polski Związek Sportów Saneczkowych, który dochował się już znakomitej saneczkarki Eweliny Staszulonek. Nie krył nadziei na medal olimpijski także trener bobsleistów Andrzej Kupczyk. Pozostali szacowali swoje zamierzenia bardzo ostrożnie.

W spotkaniu wziął udział trener Justyny Kowalczyk Aleksander Wieretielny. Nagrodzony gromkimi brawami szkoleniowiec podziękował MSiT za opiekę nad jego zawodniczką. – Od trzech lat nie brakuje nam praktycznie niczego – oznajmił. Za sukcesy podziękował mu Tomasz Półgrabski mówiąc, że ryzykowna na tamte czasy inwestycja ministerstwa w naszą multimedalistkę olimpijską przyniosła znakomite efekty. – To właśnie sukcesy Justyny stały się przyczynkiem do przyznawania kolejnych programów indywidualnych i powstania projektu Klub Polska – zakończył minister.