Świetna baza w Spale

Kadra naszych łyżwiarek szybkich zakończyła zgrupowanie w Niemczech. Zawodniczki dosłownie na chwilę pojechały do domów. 19 października spotkają się w Warszawie na konferencji prasowej z dziennikarzami i następnie znowu udadzą się do Niemiec na kolejne zgrupowanie. Poza treningami, nasze najlepsze panczenistki czekają starty kontrolne przed Pucharem Świata.
Przygotowania do sezonu rozpoczęły się latem w Spale. Miejscowy Ośrodek Przygotowań Olimpijskich zajmuje bardzo ważne miejsce w naszej dyscyplinie sportu. - Łyżwiarze szybcy zawsze przyjeżdżali do Spały na treningi w różnych porach roku. Byliśmy tutaj i ćwiczyliśmy jednocześnie na pobliskim torze w Tomaszowie Mazowieckim. W latach 1997-2001 kiedy nas trenował Borys Wasilkowski, Spała stała się naszą główną bazą przygotowań. Przebywaliśmy tutaj od maja do sierpnia - wspominał znakomity przed laty zawodnik, a obecnie trener Paweł Abratkiewicz.
Trenera naszych brązowych medalistek olimpijskich w biegu drużynowym Ewa Białkowska mówi, że Spała zajmuje ważne miejsce w systemie szkolenia polskich panczenistek - W tym roku przejechaliśmy tutaj na konsultację w lipcu, zwykle zaczynamy w maju, ale zawodniczki musiały odrabiać zaległości na uczelni. W Spale rozpoczynamy pierwszą fazę treningu wszechstronnego. Są tutaj znakomite warunki. Korzystamy z siłowni, stadionu lekkoatletycznego gdzie biegamy i jeździmy do Tomaszowa Mazowieckiego na znakomity tor wrotkarski - mówi Ewa Białkowska.
Nasza trenerka podkreśla, że w Spale są świetne warunki do odnowy biologicznej, do leczenia kontuzji. - Całe zaplecze rehabilitacyjne OPO jak i cały ośrodek są na bardzo wysokim poziomie - zakończyła Ewa Białkowska