Teraz Astana
- Hala-cudo – to były pierwsze słowa trenerki polskich łyżwiarek szybkich Ewy Białkowskiej, gdy zadzwoniliśmy do reprezentacji w Astanie.
- Dech mi wręcz w piersi zaparło, gdy zobaczyłam obiekt, na którym w najbliższy weekend rozegrane zostaną drugie w tym sezonie zawody o Puchar Świata. Hala jest wspaniała i ma znakomite zaplecze socjalne z hotelem oraz wszystkim co potrzebne do profesjonalnego uprawia sportu oraz organizacji wielkich imprez. Raz jeszcze widać jak się rozwija infrastruktura sportowa na Wschodzie i Zachodzie. Można tylko siąść , zapłakać i zapytać dlaczego czegoś podobnego nie ma u nas – powiedział Ewa Białkowska.
Polska ekipa, podobnie jak inne reprezentacje, przyleciały wczoraj z Czelabińska do Astany. W tej pierwszej miejscowości od piątku do niedzieli rozegrane zostały pierwsze w tym sezonie zawody Pucharu Świata. Polki i Polacy mieli kilka udanych startów. Drużyna kobieca zajęła szóste miejsce.
- Wynik i występ drużyny oceniam bardzo dobrze. Jest całkiem inny zespół niż ten co zdobył brązowy medal w Vancouver. Na pozytywną notę zasłużyła Karolina Domańska-Ksyt, która spisuje się coraz lepiej. W Astanie wystartuje już Luiza Złotkowska. Jej występ potraktujemy szkoleniowo i zobaczymy najprawdopodobniej na krótszych dystansach – powiedziała trenerka polskiego zespołu.
Polska ekipa przyleci w przyszłym tygodniu do Berlina skąd uda się do Heerenveen na trzecie w tym sezonie zawody o Puchar Świata.
Wyniki zawodów |
Statystyki |
||
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
| Puchar Świata JuniorówKwalifikacje do MŚ na dystansachPuchar ŚwiataOgólnopol. Zaw. DzieciPuchar PolskiWyniki archiwalne | Ogólnopol. Zaw. RankingowePuchar ŚwiataPuchar PolskiWyniki archiwalne | Rekordy torówRekordy PolskiZestawienie wyników | Zestawienie wyników |






