Trzy perfekcyjne wyścigi
- Wystartowaliśmy w trzech wyścigach i wszystkie były udane - mówiła po ceremonii dekoracji Katarzyna Bachleda-Curuś. - Tak jak Adam Małysz mówi o dwóch perfekcyjnych skokach tak my możemy powiedzieć o trzech takich wyścigach. Super. Nie ma czego komentować. Jako jedna z nielicznych drużyn dojeżdżałyśmy razem na metę. Nie pogubiłyśmy się, żadna z nas nie osłabła. Tempo od startu do mety było równe. Nie notowałyśmy drastycznych spadków.
Katarzyna Bachleda-Curuś dodała, że jako drużyna "nie miałyśmy zawojować świata." - Natomiast startując z pozycji totalnego zaskoczenia udało się nam odnieść sukces. Nikt na nas nie postawił złotówki więc teraz niech żałuje - powiedziała. Luiza Złotkowska dodała, że można było zgarnąć duże miliony.
- Nie miałyśmy tutaj nic do stracenia. Wszystko było do zyskania. Cały czas atakowałyśmy, nie było żadnej obrony. Dużo łatwiej atakuje niż broni i udało się - powiedziała Luiza Złotkowska. Igrzyska w Vancouver przejdą do historii zimowych startów olimpijskich reprezentacji Polski, która zdobyła sześć medali. Pięć padło łupem faworytów Justyny Kowalczyk i Adama Małysza. Adam Krzesiński, sekretarz generalny PKOl, nazwał brązowy krążek polskich panczenistek najbardziej radosnym. - Justyna i Adam byli pretendentami do medali. Po nas nikt nie oczekiwał tego sukcesu. Może dlatego teraz jest taka duża radość. I to jest cudowne w sporcie, że wszystko może zdarzyć się. W tym momencie chyba udowodniłyśmy tę prawdę - powiedziała Luiza Złotkowska.
Obok marzeń i wiary, co podkreśliła Katarzyna Bachleda-Curuś, ważna jest ciężka praca. - Przez ostatnie cztery lata wylałyśmy bardzo dużo potu na treningach - powiedziała. - Nie można mówić, że ten sukces został zrobiony w rok. Cztery lata mocno pracowałyśmy, cztery lata dogrywałyśmy płynność zmian. W ostatnim momencie zmieniłyśmy ustawienie drużyny, co dało efekt. To było to czego może brakowało wcześniej.
Brązowe medalistki zaczęły ścigać się cztery lata temu po igrzyskach w Turynie. - W Turynie nie było nawet mowy o zakwalifikowaniu się polskiej drużyny na olimpiadę - powiedziała Katarzyna Bachleda-Curuś. - Nie było kobiecej drużyny. Przed czterema laty stworzona została grupa dziewczyn, rozpoczęło się szkolenie. I to przyniosło skutek.
W Polsce nie ma krytego obiektu, jakim dysponują zawodniczki i zawodnicy w Holandii, Rosji, Niemczech, Norwegii, USA, Kanadzie, Japonii, Korei Południowej... - Wiem, że Polacy są narodem na hura - dodała Katarzyna Bachleda-Curuś. - Teraz będziemy cieszyć się. Mam nadzieję, że z tej radości Justynie Kowalczyk zrobią porządne trasy, może i nam wybudują halę. Kto wie? Adamowi Małyszowi zbudowano skocznię. Tor kryty jest marzeniem ogromnym. Czy zostanie ono spełnione? Mam nadzieję, że medal który zdobyłyśmy będzie milowym krokiem w kierunku budowy obiektu. Przeniesie on medali więcej. Światowa czołówka nie jest daleko. Najlepsze zawodniczki nie uzyskują czasów, na które nas nie stać indywidualnie. Za cztery lata w Soczi może być zupełnie, zupełnie dobrze.
Rodzina Bachledów jest bardzo usportowiona. Wydała wielu znakomitych narciarzy. Jednak pierwszy medal olimpijski zdobyła łyżwiarka. - W rodzinie męża były bardzo poważne osiągnięcia sportowe - powiedziała brązowa medalistka olimpijska. - Mam nadzieję, że dobrze spisałam się.
Dla Katarzyny Woźniak okres od lutego 2009 do lutego 2010 był bardzo udany. Przed rokiem w Zakopanem zdobyła brązowy medal mistrzostw świata juniorów. - Widocznie luty jest moim szczęśliwym miesiącem - powiedziała zawodniczka WTŁ Stegny Warszawa. - A poza tym to dziewczyny lubią brąz.
Katarzyna Bachleda-Curuś podkreśliła, że ludzie nie do końca zorientowani w sporcie robią wyliczenia np. ile kosztował medal olimpijski, ile przygotowania. - Nikt natomiast nie zapyta nas ile kosztował wysiłek i ile go włożyłyśmy w przygotowania, w osiągnięcie poziomu olimpijskiego - powiedziała. - Łyżwiarstwo szybkie to nie jest tenis czy piłka nożna. Większość z nas robi charytatywnie. Stypendia są małe. Żadne z nas nie uprawia sportu dla pieniędzy. Dyscyplina nie daje dochodów, nie ma sponsorów. Teraz dostaniemy nagrody z czego cieszymy się. Natomiast trzeba dbać o to, żeby zawodnicy mieli szanse rozwoju. Oby nasz medal przyciągnął do łyżwiarstwa sporo młodzieży. Myślę, że na Soczi przygotujemy liczną ekipę i każdy kto widział nasze starty uwierzył, że wszystko jest możliwe.
Wyniki zawodów |
Statystyki |
||
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
| Puchar ŚwiataOgólnopol. Zaw. DzieciOgólnopol. Zaw. KlasyfikacyjnePuchar Polski | Ogólnopol. Zaw. RankingowePuchar ŚwiataPuchar PolskiWyniki archiwalne | Rekordy torówRekordy PolskiZestawienie wyników | Zestawienie wyników |





