Wierzył w swój potencjał
Holender Mark Tuitert zdobył złoty medal na dystansie 1500 m. Na Oval Richmond uzyskał on 1.45,57. Srebrny medal wywalczył Shani Davis 1.46,10, który w środę był pierwszy na 1000 m. Brązowy medal przypadł Norwegowi Havardovi Bokko 1.46,13. Konrad Niedźwiedzki z czasem 1.48,15 zajął 17. pozycję. Czas 1.49,45 pozwolił Zbigniewowi Bródce na zajęcie 27. miejsca.
Holenderski panczenista powiedział po biegu, że od dawna wierzył w swoje możliwości oraz zdolności do osiągnięcia dużego sukcesu. - Bardzo mocno pragnąłem takiego zwycięstwa. To nieprawdopodobne. Jestem najbardziej szczęśliwym człowiekiem pod słońcem. Nie wygrywałem wyścigów od czterech lat. Jednak wierzyłem w swojej możliwości, wiedziałem, że jestem do tego zdolny. Wierzyłem, że we mnie tkwi ogromny potencjał. W sobotę w Richmond wszystko tak jak trzeba ułożyło.
Czwarte miejsce na 1500 m zajął Rosjanin Iwan Skobriew, brązowy medalista na 5000 m. - Poczułem smak podium. Bardzo chciałem jeszcze raz stanąć do ceremonii dekoracji. Tak niewiele zabrakło do trzeciego miejsca. Jest przykro zająć czwarte miejsce. Przed przylotem do Vancouver za bardzo na medale nie liczyłem, ale po pięciu kilometrach... Ostatnie okrążenie na 1500 m przebiegłem bardzo szybko. Zacząłem myśleć o medalu. Niestety, nie wyszło. Teraz muszę skoncentrować się na 10 km. Będę ryzykować. Powtórzę. Wiem jak smakuje olimpijski medal. Chcę jeszcze jednego.
- Były to moje pierwsze igrzyska olimpijskie. Dopiero od dwóch lat startuję na torze długim. Wszystko w Vancouver bardzo mi się podobało. W wiosce olimpijskiej jest wspaniała atmosfera, na Oval Richmond również. Mimo wszystko jestem zadowolony z tego startu, chociaż nie był on może na miarę moich możliwości. Była szansa na wejście do dwudziestki. Dlaczego tak się nie stało? Może za bardzo stremowałem, może chciałem jak najlepiej. Na pewno w sobotę dałem z siebie wszystko. Tak zmęczony po biegu chyba jeszcze nigdy nie byłem. Uważam, że jestem dobrze przygotowany. Dzień wcześniej mieliśmy taki przedstartowy trening i wszystko było w porządku. Wydaje mi się, że codziennie jest różnica lodu. Każdego dnia ten lód jest inny, innej jakości i ciężko na niego nastawić - powiedział Zbigniew Bródki.
Nasz zawodnik dodał, że jest zadowolony, że potrafił dać z siebie wszystko. Uzyskany wynik nie dał mu satysfakcji. - Dałem z siebie wszystko, specjalnie po tym biegu nie mam sobie nic do zarzucenia. Niestety, miejsce jest takie jakie jest. Poziom zawodów na 1500 m był dosyć wysoki. W stosunku do Turynu jest to regres. Starałem się jak mogłem, niestety, nie udało się zaprezentować się tak dobrze jak w Turynie - mówił po biegu Konrad Niedźwiedzki.
Trener Krzysztof Niedźwiedzki podkreślił, że w stosunku do Turynu w Vancouver startowała o wiele liczniejsza grupa łyżwiarek i łyżwiarzy. - Pod tym względem jest na pewno postęp. W ekipie mamy sporo młodych zawodniczek i zawodników. Na pewno nie wszystkie zajęte dotychczas miejsca są zadawalające - powiedział polski szkoleniowiec.
Wyniki zawodów |
Statystyki |
||
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
TOR DŁUGI |
TOR KRÓTKI |
| Puchar ŚwiataOgólnopol. Zaw. DzieciOgólnopol. Zaw. KlasyfikacyjnePuchar Polski | Ogólnopol. Zaw. RankingowePuchar ŚwiataPuchar PolskiWyniki archiwalne | Rekordy torówRekordy PolskiZestawienie wyników | Zestawienie wyników |





