Zamboni zastąpi Olympię

Koreanka Sang-Hwa Lee zdobyła złoty w biegu na 500 m 76,09 (38,249+37,850). Na drugim miejscu w Oval Richmond uplasowała się Niemka Jenny Wolf  76,14 (38,307+37,838). Trzecia była Chinka Beixing Wang 76,63 (38,487+38,144). Polki nie startowały.

Sang-Hwa Lee w drugim biegu minimalnie przegrała z Wolf, jednak przewaga z pierwszej próby pozwoliła Koreance zdobyć złoty medal. Walka była bardzo zacięta. Przewaga nad niemiecką panczenistką po dwóch biegach wyniosła... 0,05 s. - Wszyscy moi przyjaciele zdobyli tutaj medale, więc byłam pod wielką presją. Na szczęście ciężka praca na treningach przyniosła efekty - powiedziała po zwycięstwie Lee Sang-hwa.

Reprezentanci Korei Południowej świętowali więc kolejne zwycięstwo. Na 500 m złoty medal zdobył Mo Tae-Bum. Natomiast porażki doznał jeden z asów gospodarzy Jeremy Wotherspoon. Zastanawia się on nad zakończeniem kariery. Po biegu na 500 m mówił, że być może był to jego przedostatni start w karierze. 33-letni medalista igrzysk olimpijskich i autor wielu rekordów świata myśli o zakończeniu kariery sportowej. - Nie robię żadnych planów po występie na 1000 m. Nie mam celów co do Pucharu Świata. Byłem bardzo zdenerwowany tym dniem - powiedział Jeremy Wotherspoon.

Głośnym echem w Vancouver odbił się skandal jaki miał miejsce w czasie rozgrywania biegu na 500 m mężczyzn, kiedy to kolejne rolby nie wywiązywały się ze swoich zadań i spowodowało to długą przerwę w rywalizacji.  Organizatorzy zawodów w łyżwiarstwie szybkim zamówili nowe maszyny. Urządzenia firmy Olympia, które dały się poznać wolną i nie zawsze sprawną pracą, zostaną zastąpione aparatami Zamboniego. Wykorzystywane są one na jednym z najsłynniejszych i najszybszych torów świata w Calgary. Według  rzecznik Zimowych Igrzysk Olimpijskich nowe maszyny są już w Vancouver. Mają przystąpić do pracy w czasie biegu mężczyzn na 1000 m.