Zbigniew Bródka: rok 2011 był udany

Zbigniew Bródka z kadrą łyżwiarzy szybkich przygotowuje się na zgrupowaniu w Zakopanem do mistrzostw Europy w wieloboju, które odbędą się w Budapeszcie 6-8 stycznia. W grudniu udanie startował w krajowym czempionacie na dystansach.
- Po mistrzostwach Polski mieliśmy tydzień ciężkiej pracy. Dzień przed Wigilią wróciłem z żoną do Domaniewic, więc nie mieliśmy za dużo czasu na przygotowania do Świąt, a pracy jak chyba wszyscy wiedzą w tym okresie jest sporo – mówi Zbigniew Bródka. - Kolacja Wigilijna była w podwójnym wydaniu u Rodziców Agnieszki w Łowiczu i w rodzinnych Domaniewicach. Najbardziej cieszę się że mogliśmy się spotkać z najbliższymi oraz przyjaciółmi których widzę kilka razy w roku.
Nasz czołowy panczenista chciałbym żeby święta trwały tydzień a do tego były w innym terminie poza sezonem wtedy byłoby można naprawdę świętować. - Co prawda pozwoliłem sobie na dzień przerwy od treningu ale już na drugi dzień wróciłem do Zakopanego gdzie mamy przygotowania przed mistrzostw Europy. W ostatnich dniach roku mieliśmy kilka mocniejszych akcentów treningowych i sprawdzian w Sylwestra – dodaje Zbigniew Bródka.
Przygotowania przebiegają zgodnie z planem. W środę ekipa uda się do stolicy Węgier. - Chciałbym tam dobrze zaprezentować szczególnie na swoim koronnym dystansie 1500 m. Wiem jednak że jest to wielobój a konkurencja będzie bardzo silna. Liczyć się będzie każda sekunda czy ułamek na poszczególnych dystansach. Chcę wystartować na 100 procent moich obecnych możliwości wierzę że da to mi dobry wynik końcowy – mówi reprezentant Polski.
Zakończenie roku zwykle skłania do podsumowań. Zbigniew Bródka jest bardzo zadowolony z 2011 roku. – Było m.in. czwarte miejsce na 1500 m w mistrzostwach Europy i ósme w drużynie w mistrzostwach świata w Inzell. Udanie rozpoczął się dla mnie obecny sezon. Były 9 i 11 miejsca na 1500 m w Pucharze Świata oraz czwarta lokata drużyny. Mam z czego cieszyć się po mistrzostwach Polski na dystansach. Zdobyłem złoty medal na 1500 m i srebrne na 500, 1000 i 5000 m. Cieszą nie tylko miejsca, ale i wyniki ponieważ w ostatnim Pucharze Świata w Heerenveen zajmując 9 miejsce traciłem 0,77 sekundy do podium. Bardzo chciałbym jeszcze zmniejszyć ten dystans aby móc znaleźć w gronie medalistów. Wierzę że jest to możliwe ponieważ cały czas się poprawiamy a progres jest bardzo ważny – dodaje Zbigniew Bródka.
Zbigniew Bródka dziękuje swoim przełożonym - Komendantowi Głównemu PSP Panu Generałowi Brygadierowi Wiesławowi Leśniakiewiczowi, Komendantowi Łódzkiemu Panu Nadbrygadierowi Andrzejowi Witkowskiemu, Komendantowi Powiatu Łowickiego Panu Brygadierowi Piotrowi Błaszczykowi oraz Prezesowi Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Panu Kazimierzowi Kowalczykowi za to że umożliwili mu skutecznie pogodzić pracę zawodową z uprawianiem łyżwiarstwa szybkiego.
Z okazji Nowego Roku Zbigniew Bródka składa wszystkim łyżwiarzom i sympatykom naszej dyscypliny sportu samych sukcesów w życiu zawodowym i osobistym.