Felix Pigeon po raz kolejny potwierdził, że w tym sezonie jest najrówniej jeżdżącym zawodnikiem reprezentacji Polski w short tracku. Tym razem nasz zawodnik zajął siódme miejsce podczas trwających w Montrealu mistrzostw świata na dystansie 500 metrów! Oprócz tego, polska sztafeta żeńska wywalczyła szóstą pozycję. Ostatnie wyścigi zawodów, również z udziałem biało-czerwonych, odbędą się w niedzielę.
Sobotnie zawody tradycyjnie rozpoczęły się od serii repasaży. Na dystansie 1500 metrów startował w nich Neithan Thomas, ale odpadł w ich półfinale (w ćwierćfinale był trzeci). Z kolei w dalszej części zawodów na tym dystansie wystartował Michał Niewiński. We właściwym półfinale był jednak siódmy, co nie pozwoliło mu na awans nawet do finału B.
Awansować do półfinału nie udało się za to naszym paniom na 1000 metrów. Pierwszego dnia zarówno Gabriela Topolska, jak i Nikola Mazur uzyskały bezpośrednie awanse do ćwierćfinału, ale w sobotę zajmowały w nich odpowiednio piąte i czwarte miejsce. To nie pozwoliło im na dalszą rywalizację. Ostatecznie Mazur zajęła 16., a Topolska 18. miejsce na świecie na tym dystansie. Sponsorem głównym polskiego łyżwiarstwa jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.
Najlepiej z Polaków w sobotę pojechał Pigeon, który potwierdza, że jeździ najlepiej w tym sezonie łyżwiarskim. W ćwierćfinale wyścigu na 500 metrów był trzeci, ale awansował do półfinału. W nim został podcięty przez wywróconego rywala, ale zdołał dojechać do mety, ale już jako trzeci. To dało naszemu zawodnikowi awans jedynie do finału B, choć miał ogromne szanse na bezpośrednią walkę o medale. W nim Pigeon stoczył bój z Kanadyjczykiem Williamem Dandinjou (Włoch Pietro Sighel oraz Koreańczyk Daeheon Hwang nie wystartowali). Bardziej utytułowany rywal minął go na ostatnim wirażu i zwyciężył, choć warto dodać, że tym samym Pigeon został siódmym zawodnikiem na świecie! Dodajmy, że wcześniej, w półfinale repasaży, z rywalizacji na 500 metrów odpadł Michał Niewiński.
Jeśli chodzi o sztafety, to duże nadzieje kibice pokładali szczególnie w mieszanej, która wcześniej w Montrealu w zawodach World Tour wywalczyła brązowy medal. Powtórki na mistrzostwach świata jednak nie było. Nasza ekipa po awansie do półfinału, tym razem w składzie Łukasz Kuczyński, Felix Pigeon, Natalia Maliszewska, Nikola Mazur została zdyskwalifikowana za faul. Taki obrót sprawy nie pozwolił im na udział w finale.
Do finału B awansowały za to nasze panie, które w składzie Natalia Maliszewska, Nikola Mazur, Gabriela Topolska, Kornelia Woźniak przyjechały na półfinałową metę jako trzecie. W ostatnim sztafetowym biegu zajęły natomiast drugą pozycję, co ostatecznie dało im szóste miejsce na świecie!
W niedzielę odbędą się wyścigi na ostatnich dystansach, czyli 500 i 1500 metrów kobiet oraz 1000 mężczyzn, a także finały sztafet męskiej oraz mieszanej. Sesję główną poprzedzą poranne repasaże, które można śledzić na kanale Skating ISU na YouTube. Z kolei finały będą transmitowane od godz. 18.30 na kanałach Polsatu Sport.
