Ogolił głowę na łyso i oddał medal olimpijski na cele charytatywne. – Ta akcja bardzo mnie poruszyła. Dostałem w życiu wiele pomocy od Polaków i poczułem, że czas się odwdzięczyć i pomóc dzieciom chorującym na raka. Nie mam dużo pieniędzy, ale zdecydowałem się przekazać na licytację to, co najcenniejsze – mówi łyżwiarz szybki i wicemistrz olimpijski Vladimir Semirunnii, który w niezwykły sposób wsparł akcję influencera Łatwoganga.
To był jeden z tych momentów, które wykraczają daleko poza internetową rozrywkę. W środku nocy, podczas charytatywnego streamu organizowanego przez influencera Łatwoganga na rzecz fundacji Cancer Fighters pojawił się niespodziewany gość. Do akcji wspierającej dzieci walczące z rakiem włączył się wicemistrz olimpijski w łyżwiarstwie szybkim, Władimir Semirunnii. Pomimo późnej pory, jego wizyta została przyjęta gromkimi oklaskami przez uczestników transmisji, wśród których byli m.in. znani influencerzy: Yoshi, Lexy Chaplin, Patec i Sebastian Wardęga.
– Gdy przyjechałem do Polski dostałem z wielu stron niesamowite wsparcie, pomoc, bez której nie mógłbym trenować. Dali mi nowy dom i wielką szansę. Teraz na każdym kroku chce się za to odwdzięczać. Akcja Łatwoganga jest piękna, jest niesamowita, niesie ze sobą wielkie dobro i ja chciałem dołożyć swoją małą cegiełkę. To była spontaniczna decyzja. Po północy wsiadłem w samochód i ruszyłem ze Spały do Warszawy – dodaje Władimir Semirunnii.
Sportowiec nie przyszedł jednak jedynie wesprzeć akcję swoją obecnością. Semirunnii przekazał na licytację swój medal olimpijski, wywołując ogromne poruszenie zarówno wśród uczestników streamu, jak i internautów śledzących wydarzenie na żywo.
– Trzecia w nocy. Przyjechał do nas i daje medal na licytację. Niesamowite – skomentował Yoshi. Pod wrażeniem gestu olimpijczyka była również Lexy Chaplin. – Ten medal na pewno bardzo pomoże – dodała.
Jakby emocji było mało, Semirunnii zdecydował się również na gest solidarności z chorującymi na raka. W trakcie transmisji ogolił głowę na łyso. Za maszynkę chwyciły gwiazdy polskiego internetu: Lexy Chaplin, Patec oraz Sebastian Wardęga. Później role się odwróciły i Władek sam zamienił się w fryzjera, goląc głowy innych uczestników streamu. Cała ta scena na pewno zostanie w pamięci widzów na długo.
Choć atmosfera była pełna humoru i luzu, przekaz pozostawał jasny – chodziło o zwrócenie uwagi na osoby przechodzące leczenie onkologiczne, dla których utrata włosów bywa jednym z najtrudniejszych momentów choroby i skutków terapii.
Po godzinie czwartej w nocy Władek pożegnał się z widzami. – Jadę się wyspać, bo przede mną sześciogodzinny trening na rowerze. To nie będzie łatwy dzień, ale było warto – zakończył zawodnik.
Transmitowane na żywo wydarzenia charytatywne od kilku lat cieszą się w Polsce rosnącą popularnością. Influencerzy, twórcy internetowi i znane osobowości wykorzystują swoje zasięgi, by gromadzić społeczność wokół ważnych celów społecznych. Nie inaczej było tym razem.
Łatwogang od 17 kwietnia prowadzi stream, podczas którego nie brakuje atrakcji, wyzwań, licytacji i gości specjalnych. Całość odbywa się z myślą o wsparciu fundacji Cancer Fighters, pomagającej dzieciom zmagającym się z chorobami nowotworowymi. Po zakończeniu akcji wystartują licytacje podarowanych przedmiotów, wśród których będzie też medal olimpijski Vladmira Semirunnija.
Zdjęcia: Maria Pawłowska, latwogang YouTube




