Kamila Sellier jest kolejną polską zawodniczką w short tracku, która wystąpi na zimowych igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Dla 25-latki będzie to drugi olimpijski start. – W sporcie, tak jak w życiu, czasami coś nie wyjdzie, ale cieszę się, że wszyscy w Związku dalej widzą u mnie potencjał i we mnie wierzą – mówi zawodniczka Stoczniowca Gdańsk.
Przypomnijmy, iż w trakcie kwalifikacji olimpijskich reprezentanci Polski w short tracku pierwotnie wywalczyli sześć miejsc indywidualnych oraz jedno dodatkowe w sztafecie mieszanej. Sztab szkoleniowy kadry według wewnętrznego regulaminu wyłonił czworo zawodników, zatwierdzonych następnie przez zarząd Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego. Na początku tego roku pewni startu na igrzyskach olimpijskich we Włoszech stali się Gabriela Topolska (najlepsza w tym sezonie na 1500 m), Natalia Maliszewska (liderka kadry na 500 m), Felix Pigeon (najlepszy z Polaków w tym sezonie, jedyny indywidualny medalista World Tour) i Michał Niewiński.
Teraz, w wyniku relokacji miejsc, Polsce przyznano dodatkowe miejsce w rywalizacji kobiet na dystansie 1500 metrów. We wtorkowy wieczór zarząd Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego, po uzgodnieniu i uzyskaniu rekomendacji od trenerów, zatwierdził udział Kamili Sellier w nadchodzących igrzyskach we Włoszech.
– Bardzo się cieszymy, że dzięki relokacjom miejsc zwiększają się nasze możliwości olimpijskich startów w short tracku. Kamila to już doświadczona zawodniczka, która potrafi jeździć na długim dystansie. Jej obecność daje też pole manewru trenerom kadry przy sztafecie mieszanej – mówi Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Sama zainteresowana nie ukrywa satysfakcji z faktu, że jednak weźmie udział w swoich drugich w karierze igrzyskach olimpijskich. Sponsorem głównym Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego jest PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.
– Nadzieja umiera ostatnia. Wiedziałam, że są małe szanse, szczególnie że na 1500 m teoretycznie była kwalifikacja z miejsca. Z jednej strony godziłam się z tym, że nie pojadę na igrzyska, ale z drugiej gdzieś dalej w to wierzyłam – mówi Sellier, siódma i ósma zawodniczka ostatnich ME na 500 i 1000 m. – Może nie na World Tourze w tym sezonie, bo one średnio mi poszły, ale na Mistrzostwach Europy pokazałam się z dobrej strony. W sporcie, tak jak w życiu, czasami coś nie wyjdzie, ale cieszę się, że wszyscy w związku dalej widzą u mnie potencjał i we mnie wierzą – dodaje zawodniczka Stoczniowca Gdańsk, która w ubiegłą niedzielę w holenderskim Tilburgu została wicemistrzynią Europy w sztafecie mieszanej.
Dla Sellier igrzyska olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo będą drugimi w karierze. Przed czterema laty w Pekinie, startująca pod panieńskim nazwiskiem Stormowska, wystąpiła w czterech konkurencjach – 500, 1000 i 1500 m, a także w sztafecie kobiet, w której wraz z siostrami Natalią i Patrycją Maliszewskimi oraz Nikolą Mazur zajęła szóste miejsce.
Olimpijska rywalizacja w short tracku, która zostanie rozegrana w Mediolanie, rozpocznie się 10 lutego od eliminacji kobiet na 500 m, mężczyzn na 1000 m i sztafet mieszanych z udziałem polskiej reprezentacji. Zmagania łyżwiarzy szybkich z toru krótkiego zakończą się 20 lutego.
Skład reprezentacji Polski: Gabriela Topolska, Natalia Maliszewska, Kamila Sellier, Felix Pigeon i Michał Niewiński.
