Wielobojowe mistrzostwa kraju w Tomaszowie Mazowieckim zakończą sezon polskich panczenistów. W trakcie zawodów, które rozpoczną się w sobotę, będzie okazja zobaczyć w akcji uczestników tegorocznych igrzysk, m.in. Władimira Semirunnija, wicemistrza olimpijskiego i świeżo upieczonego brązowego medalistę mistrzostw świata.
Nasi reprezentanci po wyczerpującym wieloboju na legendarnym torze Thialf (Heerenveen) udowodnili, że również na finiszu sezonu są w stanie nawiązywać równorzędną walkę z najlepszymi na świecie. Doskonale spisał się zwłaszcza Władimir Semirunnij, który po wywalczeniu w lutym w Mediolanie olimpijskiego srebra na dystansie 10 km tym razem został trzecim zawodnikiem świata w wieloboju. Z bardzo dobrej strony pokazały się m.in. Kaja Ziomek-Nogal, czwarta w kobiecym wieloboju sprinterskim, oraz Martyna Baran, która występami na 500 m kolejny raz udowodniła, iż należy uznawać ją za zawodniczkę z szerokiego światowego topu. Dodając do tych sukcesów wcześniejsze medale Polaków w Pucharach Świata czy w mistrzostwach Europy, z pełnym przekonaniem można stwierdzić, że kończący się sezon był niezwykle udany dla naszej reprezentacji wspieranej przez sponsora głównego PGE Polską Grupę Energetyczną S.A.
– Na każdym kroku przez ostatnie lata powtarzaliśmy, że nasza reprezentacja jest rozwojowa, a zawodnicy mają wszelkie predyspozycje, aby walczyć o najwyższe cele. Miejsca osiągane przez Władka, Damiana czy Kaje, jasno wskazują, iż poczyniliśmy ogromne postępy i medale nie są dziełem przypadku, tylko ciężkiej, systematycznej pracy wykonanej razem ze sztabem szkoleniowym – podkreśla Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Trudy ostatnich tygodni sprawiają jednak, że nie wszyscy będą w stanie wystartować w weekend w Tomaszowie Mazowieckim. Pewne jest, że w tamtejszej Arenie Lodowej nie zobaczymy m.in. zmagającego się z chorobą Damiana Żurka czy Piotra Michalskiego. Wobec ich nieobecności głównym kandydatem do wygrania wieloboju sprinterskiego mężczyzn będzie Marek Kania.
– Problemy z biodrem od dłuższego czasu doskwierają Piotrkowi Michalskiemu, który chce wykorzystać przerwę między sezonami na wyleczenie urazu – dopowiada Niedźwiedzki.
Gwiazdą numer jeden podczas Mistrzostw Polski w wieloboju w Tomaszowie Mazowieckim będzie bez wątpienia Semirunnij, który przeżywa najlepszy okres w swojej karierze. W Mediolanie, w debiucie olimpijskim sięgnął po srebro igrzysk w biegu na dystansie 10 000 m, a w rywalizacji na 1500 m zajął dobre, dziesiąte miejsce. Co więcej, w ubiegły weekend w Heerenveen Semirunnij wywalczy brąz Mistrzostw Świata w wieloboju, który jest pierwszym polskim medalem w historii wielobojowych Mistrzostw Świata. 23-latek, który od ponad roku trenuje w Kadrze Polski, znakomicie radzi sobie z presją. Wliczając styczniowe Mistrzostwa Europy w Tomaszowie i ubiegłoroczne Mistrzostwa Świata w Hamar, Semirunnij przywoził medal z czterech ostatnich zawodów rangi mistrzowskiej.
– Władek jest profesjonalistą w każdym calu, kocha rywalizację i cieszymy się, że młodsi zawodnicy będą mogli z bliska podpatrzeć, jak na torze i poza nim pracuje wicemistrz olimpijski – dodaje Niedźwiedzki.
Początek dwudniowych Mistrzostw Polski w wieloboju i wieloboju sprinterskim w Tomaszowie Mazowieckim w sobotę, 14 marca, o godzinie 10:00. Transmisja z obu dni zawodów będzie dostępna na YouTube, na kanale PZŁS.
