W Gdańsku rozpoczęły się mistrzostwa Polski seniorów i młodzieżowców w short tracku, które są ostatnią imprezą sezonu na krótkim torze. Pierwszego dnia w hali Olivia odbyły się kwalifikacje oraz seria repasaży, a od soboty zawodników czekają pierwsze wyścigi medalowe. – Zapraszamy wszystkich kibiców, bo w akcji można zobaczyć czołówkę polskiego short tracku – mówi Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego.
Tegoroczny sezon short tracku dla zawodniczek i zawodników był bardzo wymagający, zważywszy na fakt, że w lutym tego roku odbywały się igrzyska olimpijskie. To więc naturalne, że najważniejsza impreza czterolecia była priorytetem dla reprezentantów Polski, których wspiera sponsor główny PGE Polska Grupa Energetyczna S.A. Warto jednak przypomnieć, że na igrzyska trzeba było się wcześniej zakwalifikować, a pierwsze zawody World Tour odbyły się już na początku października. Od tamtej pory biało-czerwoni musieli więc utrzymywać jak najlepszą dyspozycję (po drodze były jeszcze mistrzostwa Europy), by w lutym zaprezentować najwyższą formę.
Teraz sezon się już kończy, a ostatnią imprezą, jaką w nim zaplanowano są mistrzostwa Polski seniorów i młodzieżowców. Mimo intensywności, jaką narzucił kalendarz (tydzień temu odbyły się jeszcze mistrzostwa świata w Montrealu), w Gdańsku, gdzie poznamy najlepszych zawodników w naszym kraju, nie zabrakło także kadrowiczów. Kibice w hali Olivia mogą oglądać w akcji m.in. Felixa Pigeona, który w tym sezonie prezentował się najlepiej (ósme miejsce na igrzyskach, siódme na MŚ), Michała Niewińskiego, który od kilku lat jest bardzo mocnym punktem w naszej kadrze czy Pawła Adamskiego. W żeńskiej rywalizacji wystartowały m.in. Kornelia Woźniak (startowała w MŚ seniorek) czy robiące furorę w juniorskich wyścigach Michalina Wawer i Ada Majewska.
– Cieszę się, że mimo trudów tego sezonu nasi reprezentanci zachowali na tyle sił, by wystartować w mistrzostwach Polski, bo to zawsze ważna impreza dla każdego zawodnika. To też okazja dla młodzieży, by sprawdzić się na tle bardziej doświadczonych kolegów. Mamy bardzo utalentowanych zawodników, którzy wkrótce mogą stanowić o sile seniorskiej kadry i mam nadzieję, że pokażą to właśnie w Gdańsku, bo w przyszłym sezonie rozpoczniemy kolejną kampanię olimpijską – podkreśla Konrad Niedźwiedzki, dyrektor sportowy PZŁS.
Pierwszego dnia zawodów odbyły się indywidualne wyścigi kwalifikacyjne na dystansach 500, 1000 i 1500 metrów. Zgodnie z przewidywaniami bezpośrednie awanse do kolejnych faz wywalczyli faworyci, w tym reprezentanci kadr narodowych. Zawodnicy, którzy zajęli dalsze miejsca w eliminacjach, wzięli jeszcze udział w sesji repasażowej. Do tego doszły również wyścigi sztafet i tutaj również nie było niespodzianek.
Dużo większe emocje czekają kibiców już w sobotę i niedzielę. Każdego dnia od godz. 10 rozpocznie się już walka o medale. Transmisję z zawodów można śledzić na kanale Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego na YouTube oraz na kanale Polsat Sport Extra 3. Wstęp do hali Olivia jest wolny.






